Cztery kroki do budowy zwycięskich zespołów. Takie firmy sprawiają, że pracownicy mają spokojny sen

Ponad 29 000 godzin spędziłem zarządzając zespołami. Ktoś zapytał mnie czym się zajmuję teraz. Odpowiedziałem, że sprawiam, że pracownicy mają spokojny sen. Zapytał wówczas w jaki sposób? Odpowiedziałem, że szkolę ich managerów na prawdziwych liderów.

Jack Welch powiedział, że przywództwo opiera się na dwóch kwestiach:

1. Prawdzie i zaufaniu
2. Nieustanym poszukiwaniu tej pierwszej i ciągłym budowaniu drugiego.

Zostałem niedawno poproszony o wygłoszenie wykładu na temat budowania zwycięskich zespołów. Do wykładu ostatecznie nie doszło, lecz pozostały przemyślenia i doświadczenie, które gromadziłem podczas tych 29 tysięcy godzin.

Ego lidera - Święty Gral kluczem do zwycięskich zespołów – tak miał brzmieć wykład.

Właśnie

Czy wiesz, że wg badań cały czas ponad 80 proc. firm narzeka na niedostateczne zaangażowanie swoich pracowników?

W dobie walki o pracownika, prześcigania się w różnego rodzaju benefitach, wydawania gigantycznych kwot na procesy rekrutacyjne, które wraz ze wzrostem nakładów wcale nie zwiększają istotnie swojej skuteczności, tylko 36 proc. firm przygotowana jest do tego, żeby coś z tym zrobić!

Z drugiej strony lojalność pracowników w dzisiejszych czasach jest najniższa w historii, a naukowcy i eksperci już okrzyknęli wiek XXI kryzysem przywództwa na każdym poziomie zarządzania.

Szokujące!

Wszystko się zgadza. Tylko w jaki sposób zwiększyć zaangażowanie w coraz bardziej kompleksowym świecie, zróżnicowanym wg płci, pokoleń i różnic kulturowych?

Przepis jest banalnie prosty. Jednocześnie tak jak dużo prostych rzeczy trudny do wprowadzenia.

Oto on. 4 proste kroki:

1. Schowaj swoje Ego do kieszeni
2. Zatrudnij ludzi lepszych od siebie
3. Zbuduj z nich zespół
4. Pozwól mu pracować usuwając przeszkody na drodze do celu

Uwaga: Zazwyczaj krok pierwszy jest pomijany, dlatego całość jest nieskuteczna…

I tylko tyle! Proste, prawda?

Czyżby?

Zwróć uwagę jeszcze raz na 4 kroki. Kluczowym jest krok 1 (Schowaj Ego do kieszeni), bez tego przepis po prostu nie działa.

Już wiesz dlaczego tak prosty przepis jest tak trudnym do zrealizowania?

Ludzie potrzebują przewidywalności jeśli chodzi o ich bezpieczeństwo, i nieprzewidywalności jeśli chodzi o nagradzanie. Po prostu większość z nas lubi pozytywne niespodzianki w bezpiecznym środowisku. Ego lidera im to bezpieczeństwo zabiera.

Dzisiejszy lider, żeby był skuteczny musi być przewidywalny. Nie wystarczy już jednak być przewidywalnym na poziomie zachowań. Te można w łatwy już sposób wytrenować. Są setki jak nie tysiące technik ćwiczące nasze zachowania. To już wszystko było. Coraz droższe szkolenia i coraz niższy efekt ich skuteczności na każdą wydana dodatkowo złotówkę.

Z drugiej strony ludzie mówią dość! Krzyczą, że potrzebują szczerości, potrzebują prawdy – a tej już udawać się nie da. Kiedy jej nie dostają odchodzą…

Dlaczego?

Po prostu, żeby być prawdziwym, trzeba być sobą. Trzeba być przewidywalnym na poziomie swoich wartości. Dopiero wtedy dajemy sobie szansę na bycie prawdziwym, bycie w pełni sobą.

Czy wiesz, że dla ponad 80 proc. ludzi zdrowie jest najważniejszą wartością? Z drugiej strony umieralność na choroby wieńcowe, otyłość, cukrzyca, brak ruchu jest największy w historii ludzkości. Zdrowie jest wartością na poziomie deklaracji, a nie na poziomie czynu. Komunikat deklaratywny przestaje być spójny z rezultatem.

I to właśnie dlatego liderzy ponoszą porażkę. Ich komunikat deklaratywny przestaje być spójny z rezultatem, który osiągają. Zwycięża Ego, które kieruje zamiast być kierowanym. Zwycięża płytkość i próżność, życie na jutro, na pojutrze, a nie za rok, dwa czy dziesięć lat. Bo dzisiejszy świat chce mniej ale teraz, niż więcej ale jutro.

Jak wobec tego sobie z tym poradzić?

Jeśli nie masz śmiałości zgłosić się do coacha, który zna się na sprawie, wówczas zacznij od tego:

1. Po pierwsze uświadom sobie swoje wartości
2. Wypisz je na kartce
3. Zapytaj sam siebie, które z wartości masz na poziomie deklaratywnym, a które na poziomie swoich działań – bez obaw – po rezultatach poznasz które to są. Bądź jednak szczery. W innym wypadku przestań – nie jesteś widocznie jeszcze gotowy na bycie liderem przewidywalnym na poziomie wartości. Jest duże prawdopodobieństwo, że pewnie już takim nie będziesz.
4. Jeśli będziesz miał już zdiagnozowany stan aktualny pewnie będą takie wartości, gdzie wynik będzie inny na poziomie deklaracji i w rezultatach. Nic nie szkodzi. Świadomość to pierwszy krok do sukcesu. Zacznij po kolei nad nimi pracować – to trochę potrwa. W końcu przez lata zaniedbywałeś to co jest Twoim kompasem.
5. Kiedy będziesz podejmował decyzje sprawdź czy podejmujesz je w zgodzie ze swoimi wartościami. Jeśli tak to gratuluję, jeśli nie jak najszybciej popraw decyzję, jeśli to możliwe.

Pamiętaj: Za każdym razem kiedy podjęte przez Ciebie decyzje nie będą w zgodzie z Twoimi wartościami przegrywasz rundę przed samym sobą (nikt tego nie widzi), a Ty idziesz dalej jak gdyby nigdy nic. I tu jest trick: Przegrane wewnętrzne jednak się kumulują, a kumulacje w tym wypadku zawsze są nieprzyjemne i widoczne dla Wszystkich.

W takich wypadkach oszukujesz siebie. Nie miej wówczas pretensji do świata, że ludzie odchodzą, że biznes Ci nie idzie, że klienci odchodzą, że nie możesz zaufać zespołowi, że pokolenie X czy Y jest inne i trudno nim zarządzać – przyczyn jest trylion.

Lecz Ty zacznij od siebie, wtedy porozmawiamy o reszcie.

Pamiętaj – You Can Business!

Krzysztof Herdzik
Partner Zarządzający | Mentor w projekcie You Can Business.

Profesjonalny coach

Nagrodzony statuetką najlepszego Managera w Europie Środkowo Wschodniej w branży Outsourcingowej.

Projekt You Can Business - Sprawdź
Trwa ładowanie komentarzy...